Płynna, w kostce, proszek czy kulka
Magnezja w płynie wysycha na dłoniach po kilkunastu sekundach i trzyma najdłużej z wszystkich form — wygodna, jeśli nie chcesz zostawiać białego pyłu wokół siebie, częsta w salach wspinaczkowych z zakazem proszku. Kostka i proszek to klasyczna forma: odłamujesz albo nabierasz w dłoń, efekt natychmiastowy, ale się kurzy. Kulka (siateczka wypełniona proszkiem) działa podobnie do kostki, tylko czyściej — odbijasz ją o dłoń zamiast wkładać rękę do pojemnika z proszkiem.
Wspinaczka czy siłownia
Do wspinaczki liczy się przede wszystkim przyczepność na małych chwytach — tu sprawdza się magnezja w płynie albo kostka. Na siłowni, przy martwym ciągu czy podciąganiu, chodzi głównie o to, żeby sztanga czy drążek nie wyślizgiwały się z dłoni przy pocie — proszek albo kulka wystarczają, bo nie potrzebujesz precyzji jak na skale.
Do treningu chwytu zobacz też drążki do podciągania — magnezja i mocny chwyt idą razem.






