Rękawiczki treningowe (rękawiczki na siłownię) chronią dłonie przy ćwiczeniach z uchwytem — podciąganiu, wiosłowaniu, pracy z hantlami czy sztangą — gdzie metalowy gryf albo drążek szybko robi odciski i pęcherze. Dodatkowo poprawiają przyczepność, jeśli dłonie się pocą. To nie jest sprzęt niezbędny od pierwszego treningu — wielu ćwiczących trenuje bez nich całe lata — ale przy regularnej pracy z dużym obciążeniem chronią skórę dłoni skuteczniej niż nic.

Pełne palce czy bez palców

Wersja bez palców odsłania opuszki, więc zachowujesz czucie gryfu i możesz swobodnie obsługiwać telefon czy zapiąć rzep bez zdejmowania rękawiczki — najczęściej wybierana na siłownię. Pełne palce chronią całą dłoń, w tym knykcie, i sprawdzają się przy ćwiczeniach, gdzie dłoń może się otrzeć o coś więcej niż sam gryf, np. przy pracy z linką czy na drążku.

Skóra czy materiał syntetyczny

Rękawiczki skórzane (naturalna lub ekoskóra w dłoni) są sztywniejsze na starcie, ale po rozchodzeniu dokładnie dopasowują się do kształtu ręki i wytrzymują dłużej przy częstym treningu. Syntetyczne, zwykle z elementami siatki, są bardziej oddychające i miękkie od pierwszego użycia — lepszy wybór, jeśli trenujesz w cieplejszym pomieszczeniu albo masz skłonność do spoconych dłoni.

Rozmiar dobierasz do obwodu dłoni, nie do rozmiaru ubrań — wersje damskie są węższe w nadgarstku i krótsze w palcach, nie tylko mniejsze o jeden rozmiar w skali S–XL. To nie są rękawice bokserskie — jeśli szukasz ochrony do treningu na worku czy w ringu, to inny produkt, z inną budową (dłoń zaciśnięta w pięść, nie otwarty chwyt).

Do treningu z obciążeniem dobierzesz też pasy kulturystyczne i ściągacze i stabilizatory, a do rozgrzewki taśmy i gumy oporowe.