Pas kulturystyczny, nazywany też pasem treningowym albo pasem na siłownię, usztywnia tułów podczas ciężkich podnoszeń — przysiadów, martwego ciągu, wyciskania nad głową. Zapięty ciasno wokół brzucha podnosi ciśnienie śródbrzuszne (napięcie w jamie brzusznej, które działa jak naturalny gorset i stabilizuje kręgosłup) i pozwala utrzymać prostą sylwetkę pod dużym obciążeniem. To nie sprzęt na pierwsze treningi — ma sens dopiero przy ciężarach bliskich maksimum, gdzie liczy się każdy kilogram utrzymanej pozycji.
Klamra czy rzep — jak wybrać zapięcie
Klamra, czyli metalowa sprzączka (często dwuzębna), trzyma mocniej i nie rozciąga się pod obciążeniem — typowy wybór przy przysiadach i martwym ciągu blisko rekordu. Rzep, czyli szeroki pasek na Velcro, zakłada się szybciej i łatwiej dopasować w trakcie treningu, ale przy bardzo dużych ciężarach potrafi się poluzować. Jeśli regularnie trenujesz z dużym obciążeniem — klamra. Jeśli pas ma być uniwersalny, do różnych ćwiczeń i szybkich zmian — rzep.
Skóra czy materiał syntetyczny
Pas skórzany jest sztywniejszy i po rozciągnięciu wraca do kształtu — wytrzymuje lata regularnego treningu, kosztem tego, że trzeba go najpierw "rozchodzić". Wersja syntetyczna (nylon, neopren) jest miększa od pierwszego dnia, lżejsza i łatwiejsza w pielęgnacji, ale przy bardzo dużych obciążeniach szybciej traci sztywność.
Dobór rozmiaru
Pas dobierasz do obwodu w pasie, nie do wagi ciała ani rozmiaru ubrań — dwie osoby noszące tę samą koszulkę mogą potrzebować różnych rozmiarów pasa. Zmierz się w miejscu, gdzie pas ma leżeć (zwykle tuż nad pępkiem), i porównaj wynik z tabelą rozmiarów przy produkcie. Wersje damskie bywają węższe w części grzbietowej i krótsze w obwodzie — dopasowane do innej budowy tułowia.
Pas chroni odcinek lędźwiowy, ale to tylko jeden element ochrony stawów przy ciężkich seriach — do nadgarstków i kolan sprawdź ściągacze i stabilizatory. Do samego treningu przydadzą się też rękawiczki treningowe i sztangi i gryfy.




